Wałęsa zdejmuje ukraińską flagę z piersi. „Prezydentowi Zełenskiemu odmawiam wsparcia”
Były prezydent Polski i laureat Pokojowej Nagrody Nobla Lech Wałęsa zdjął z piersi znaczek w barwach ukraińskiej flagi, który nosił od początku rosyjskiej pełnoskalowej inwazji. Powodem jest decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu Oddzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Specjalnych Zbrojnych Ukrainy nazwy „imienia Bohaterów UPA”.
„Prezydent Ukrainy wyróżniając bandytów z UPA ubliżył mi i wszystkim pomordowanym naszym rodakom. W związku z tym publicznie zdjąłem flagę ukraińską z piersi. Narodowi nadal będę pomagał w walce z sowietami. Prezydentowi Zełenskiemu odmawiam wsparcia!” — napisał Wałęsa na Facebooku.
Były prezydent był do tej pory znany z konsekwentnego popierania Ukrainy. W marcu ubiegłego roku, po głośnej kłótni Zełenskiego z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem w Białym Domu, stanął po stronie ukraińskiego prezydenta i podpisał otwarty list do Trumpa, w którym jego oczekiwania wdzięczności za pomoc dla Ukrainy zostały nazwane „obraźliwymi”.
Decyzja Zełenskiego, której dotyczy obecny spór, pochodzi z 26 maja. W podpisanym przez niego dekrecie jako cel wskazano „przywrócenie historycznych tradycji narodowego wojska”.
Reakcja Wałęsy wpisuje się w szerszą falę krytyki polskich polityków wobec ukraińskiego prezydenta. Polski Instytut Pamięci Narodowej w swoim oświadczeniu przypisał UPA odpowiedzialność za „ludobójstwo na Wołyniu i w Galicji Wschodniej” i podkreślił, że tworzenie kultu Ukraińskiej Powstańczej Armii przez władze ukraińskie powinno wywoływać sprzeciw wszystkich, którzy pamiętają działalność tej formacji.
