„Nie mówcie Ukraińcom: spier… na Ukrainę.” Ukrainiec przerwał konferencję prasową policji w Warszawie
Ukrainiec Ołeksandr Szewczenko przerwał konferencję prasową policji w Warszawie, żeby zaapelować do Polaków o nieużywanie pod adresem Ukraińców obraźliwych zwrotów nakazujących im wyjazd z Polski.
Konferencja dotyczyła ataku na dom prezydenta Karola Nawrockiego oraz zatrzymania osób powiązanych z falą dezinformacji wymierzonej w media i polityków. Gdy dobiegała końca, z tłumu wyłonił się mężczyzna. Trzy telewizje transmitujące konferencję na żywo — w tym Telewizja Republika — skierowały na niego kamery.
Szewczenko przedstawił się, przeprosił za słabą znajomość polskiego i zwrócił się do zebranych: „Czy możemy prosić, żeby Polacy nie mówili do Ukraińców: spier… na Ukrainę z Polski? Kochamy Polskę, kochamy Polaków. To są nasi bracia.”
Na swoim Instagramie wyjaśnił, że przejeżdżał obok, gdy zauważył dziennikarzy i osoby publiczne udzielające wypowiedzi. Postanowił podejść i poprosić „w imieniu nas wszystkich”, żeby takich zwrotów nie używać, bo — jak napisał — „jakoś nieprzyjemnie to słuchać”.
