Ukraina formuje listy działaczy pochowanych w Polsce. Ambasador Bodnar: trwają prace nad procedurami ekshumacji

Kijów pracuje nad listami ukraińskich działaczy historycznych pochowanych w Polsce, których szczątki miałyby zostać sprowadzone do ojczyzny. Poinformował o tym ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar w wywiadzie dla Radia Swoboda.

Pracujemy nad listami, mamy różne propozycje. Część rodzin ma swoje zdanie w tej sprawie, część środowisk patrzy na to inaczej. Pracujemy zarówno z Biurem Prezydenta, jak i Ministerstwem Spraw Zagranicznych nad zestawieniem tej listy” — powiedział dyplomata.

Bodnar przypomniał, że w 1920 roku do Polski przeszło ponad 40 tysięcy żołnierzy URL pod dowództwem Symona Petlury. Część ukraińskich działaczy politycznych i wojskowych spędziła lata emigracji w Polsce, gdzie część z nich zmarła i została pochowana.

Petlura miał swoją rezydencję w Tarnowie, przebywał jako rząd na uchodźstwie. W Warszawie jest wiele miejsc pamięci, gdzie znajdowała się misja wojskowa i gdzie mieszkali nasi znani przywódcy. Na terenie Polski jest wiele pochówków — od cmentarza Wolskiego w Warszawie, przez Kalisz, Pykuliczy, Łańcut, po inne miejsca, gdzie nasi bohaterowie niestety umierali lub byli chowani. Teraz pracujemy nad tym, by część z tych znanych osób sprowadzić i pochować na Ukrainie” — powiedział ambasador.

Polska strona przyjmuje inicjatywę przychylnie. Kwestia ta była już omawiana z Instytutem Pamięci Narodowej, a obie strony pracują nad niezbędnymi procedurami.

Melnyk pochowany w Kijowie — echo w Polsce

Bodnar zaznaczył, że pewien oddźwięk w Polsce wywołało niedawne przeniesienie i pochówek zwłok przewodniczącego OUN Andrija Melnyka, którego szczątki sprowadzono z Luksemburga i pochowano 25 maja na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Memorialnym pod Kijowem, razem z żoną Sofią Fedak-Melnyk.

W Polsce istnieje utrwalony stosunek do OUN. Wszystko, co wiąże się z działalnością tej organizacji, wywołuje negatywne reakcje. W pewnych środowiskach — nie w szerokim odbiorze społecznym, ale w pewnych kręgach — wywołało to negatywny rezonans, bo OUN była organizacją wrogą wobec Polski i z nią walczyła” — wyjaśnił ambasador.

Bodnar podkreślił jednocześnie, że Andrij Melnyk nie był osobiście zaangażowany w zbrodnie, na które powołuje się strona polska, jednak w debacie publicznej jest często automatycznie stawiany w jednym szeregu ze Stepanem Banderą i Romanem Szuchewyczem — dowódcą UPA.

Działalność OUN i UPA pozostaje w Polsce tematem wyjątkowo drażliwym ze względu na tragedię wołyńską i wieloletnie spory o odpowiedzialność za masowe mordy na Polakach podczas II wojny światowej.

Zdjęcie główne: Wasyl Bodnar / Ambasada Ukrainy w RP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *