Operacja Vivaldi odzyskała 125 km² terenu — podsumowuje Raport Ukraina

Nowe

Autor kanału Martinn w najnowszym „Raporcie Ukraina” omówił sytuację na froncie w dniach 20–22 września 2026 roku, koncentrując się na drugim etapie ukraińskiej operacji „Vivaldi” oraz przeglądzie wszystkich kluczowych odcinków linii frontu — od Chersonia po Sumy.

Drugi etap operacji Vivaldi

Dowódca 3. Korpusu Armijnego generał Andrij Biłecki poinformował 20 września o wejściu operacji „Vivaldi” w drugi etap. Ukraińskie dowództwo ogłosiło odzyskanie Szandryhołowego i Deryłowego oraz ustanowienie pełnej kontroli nad Drobyszewem. Według danych ukraińskich łącznie odzyskano około 125 kilometrów kwadratowych terenu, z czego około 50 kilometrów kwadratowych określono jako bezpośrednio wyzwolone spod rosyjskiej okupacji — te same trzy miejscowości potwierdził w swoich raportach Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Autor podkreślił, że drugi etap nie jest odrębną operacją, lecz bezpośrednią kontynuacją poprzedniej fazy „Vivaldi”. Ujawniono przy tym szczegóły taktyczne — przed wejściem wojsk lądowych strona ukraińska wykorzystała ciężkie drony do przerzucenia naziemnych bezzałogowców na głębokość ponad 10 kilometrów za linię frontu, atakujących rosyjskie zaplecze i utrudniających przeciwnikowi reagowanie. Połączenie dronów latających, dronów naziemnych i klasycznych działań wojsk lądowych pozwoliło Ukrainie na ograniczony, ale realny manewr na polu walki zdominowanym przez bezzałogowce.

Przełamanie rosyjskiego czołgu — pyrrusowy sukces

Autor odniósł się do krążącego w mediach społecznościowych nagrania przedstawiającego rosyjski czołg, który miał rzekomo „przełamać obronę” ukraińską. Zastrzegł, że nie należałoby nadużywać słowa „przełamanie”, ponieważ ukraińska obrona jest głęboko urzutowana — nagranie pokazuje w rzeczywistości pojazd, który przebił się przez strefę śmierci na głębokość 12 kilometrów, po czym i tak został obezwładniony, choć kosztem większym niż dotychczas. Czołg był bardzo mocno opancerzony przeciw dronom, prawdopodobnie wyposażony w system walki radioelektronicznej (RENIS/RNM) oraz skuteczne osłony przeciwdronowe — mimo to trafiono go, według doniesień, około 40 dronami. Załoga przeżyła i przez trzy dni przedzierała się przez strefę śmierci, mając, jak ocenił autor, duże szczęście.

Autor ocenił to jako przykład rosyjskich prób adaptacji do współczesnego pola walki — pojedynczy przypadek pokazuje, że przetrwanie pojedynczego, mocno opancerzonego pojazdu jest możliwe, ale zastosowanie takiej taktyki na większą skalę, przy zgrupowaniach pancerno-zmechanizowanych, pozostaje odrębnym wyzwaniem.

Znaczenie operacji dla frontu łymańskiego

Autor podkreślił, że operacja „Vivaldi” zmusza Rosjan do przebudowy obrony i ogranicza możliwości odbudowania północnego ramienia natarcia na Słowiańsk. Przywołał kluczową obserwację ISW — podczas gdy w poprzednich dniach Rosjanie wyprowadzali na tym odcinku frontu nawet 15 działań ofensywnych dziennie, 20 i 21 września liczba ta spadła do jednego ataku, ponieważ rosyjskie 20. i 25. Armia musiały przejść do obrony, przy czym nie jest to nawet aktywna obrona.

Przegląd pozostałych odcinków frontu

Odcinek chersoński: trwają ataki dronami i artylerią na Chersoń oraz działania na Dnieprze. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow twierdził, że sytuacja w Ołeszkach jest krytyczna z powodu ukraińskich ataków dronowych na ludność cywilną — autor ocenił to jako dezinformację, wskazując, że w rzeczywistości chodzi o utrudnianie Rosjanom zaopatrywania wysuniętych jednostek wojskowych w rejonie mostu Antonowskiego i Ołeszek, nie atakowanie cywilów.

Odcinek robotyńsko-kamiański: sytuacja bez większych zmian. Miasto Orzechów pozostaje silnie umocnioną twierdzą, trudną do zdobycia. Działania koncentrują się na infiltracji w rejonie Nowodaniliwki, południowego Orzechowa, Małej Tokmaczki, a także w rejonie Kamiańskiego na kierunku Stepnohirska.

Odcinek hulajpolski: brak istotnych zmian frontu — ISW nie odnotowuje żadnych większych przesunięć terytorialnych, jedynie misje infiltracyjne w rejonie Czerwonej Krynicy, Nowoheorhijiwki i kilku innych miejscowości.

Odcinek wielkomychajliwski: intensywne działania w rejonie Sołodkiego oraz duże natężenie starć w rejonie Rybne-Prywilne. Rosjanie twierdzą, że zdobyli miejscowość Andriiwka, położoną ponad 14 kilometrów od najbliższej rosyjskiej pozycji — autor ocenił to jako przykład działania w „szarej strefie” rozrzedzonego frontu, gdzie przenikanie jest możliwe, ale bez realnego wsparcia logistycznego dla infiltrujących żołnierzy, co potwierdzają też doniesienia rosyjskiego kanału Rybar.

Odcinek nowopawliwski: ograniczone działania w rejonie Zaporiżżia, Filii, Dacznego oraz Nowopokrowskiego, Mołodeckiego i Udacznego — sytuacja stosunkowo stabilna.

Odcinek pokrowsko-dobropilski: działania koncentrują się w trójkącie Myrne–Radiske–Wilne. Analityk Konstantin Maszowiec wskazał, że Rosjanie napotykają trudności w przenikaniu z rejonu Nowego Donbasu i Nowoszachowego w kierunku Hnativki i Dobropola, dlatego częściej wykorzystują kierunek południowy i południowo-wschodni. Dowódca 1. Korpusu Azow Denys Prokopenko poinformował o zwiększaniu przez Rosjan liczby i liczebności grup szturmowych penetrujących ten rejon oraz teren na północ od Dobropola, w tym Rubiżne i Złotyj Kołodaz. Rybar oskarżył rosyjskie Ministerstwo Obrony o nieprawdziwe twierdzenia, jakoby Złotyj Kołodaz znajdował się już w rękach armii rosyjskiej.

Pas Twierdz: dwa główne kierunki rosyjskich prób przenikania — pierwszy w rejonie Rubiżne–Chryszcze, drugi wymierzony w poszukiwanie luk obronnych w rejonie Nowomykołajiwki i Andriivki, skąd Rosjanie wychodzą z rejonu Szachowe-Sofiivka. Maszowiec poinformował, że większość tych grup jest eliminowana już na podejściach, choć części udaje się dotrzeć do wyznaczonych rejonów. Autor zwrócił uwagę, że zbliżająca się jesień i kończące się „okno pogodowe” mogą wpłynąć na dalszy przebieg walk — deszcze i mgły ograniczą możliwości dronów, ale mogą też zostać wykorzystane przez obie strony do ataków.

Odcinek konstantyniwski: zacięte działania w rejonie Mykołajiwki i Osykowego, a także w samej Konstantyniwce, gdzie pojawiły się zgeolokalizowane nagrania ataków na budynki zajmowane przez żołnierzy rosyjskich. Odnotowano też dalsze próby przenikania na północny wschód od miasta.

Odcinek czasiworski: autor podkreślił rosnące wykorzystanie robotów naziemnych przez ukraińskie dowództwo 3. Korpusu — według przekazanych informacji roboty wykonują już 80 procent zadań logistycznych i bojowych na tym odcinku, a jedynie 20 procent pozostaje realizowanych przez ludzi. Ocenił to jako dowód, że choć całkowite wycofanie człowieka z frontu nie jest możliwe, można znacząco ograniczyć narażenie żołnierzy na utratę życia i zdrowia. Trwają też działania na południe od Łymanu oraz w rejonie Kateryniwki i Nowomychajliwki, kontynuujące cele operacji „Vivaldi” związane z likwidacją niebezpiecznego dla ukraińskiego dowództwa wybrzuszenia frontu. Autor podkreślił, że całość operacji przygotowywana była przez blisko rok, co pokazuje jej rzeczywistą skalę.

Odcinek borowski: ograniczone działania rosyjskie w rejonie Zakrzowego, Bohusławki i Nowopłatoniwki — bez znaczących zmian, choć autor zaznaczył, że brak informacji nie oznacza braku aktywności.

Odcinek kupiański: rosyjskie twierdzenia o głębokiej infiltracji nie znajdują potwierdzenia w faktach — trwają walki w rejonie Dwuriicznej i Zapadnego, gdzie rosyjscy blogerzy informowali o kontratakach. ISW potwierdził ukraińskie doniesienia, że na rzece Oskił nie istnieją żadne przeprawy mostowe. Niewielkie sukcesy odnotowały 23. Pułk Szturmowy oraz element 1. batalionu 35. Brygady Piechoty Morskiej, prowadzące działania w rejonie zachodniej i południowej Dwuriicznej.

Odcinek charkowski: potwierdziły się wcześniejsze doniesienia o umocnieniu się Rosjan w południowej części Wołczańska — rzecznik wojsk ukraińskich przyznał, że większość miasta znajduje się w rękach rosyjskich, choć Ukraina utrzymuje wciąż pozycje w jego południowo-wschodniej części. Największe natężenie walk odnotowano w rejonie Kudijiwki i Hatyszcza oraz Kozaczej Łopani.

Odcinek sumski: walki koncentrują się w rejonie Kindratiwki, Andriivki i Małoji Korczakiwki, a także wzmożone w ostatnich dniach działania infiltracyjne w rejonie Riazne, Nowodmytriwki i Pokrowskego — Rosjanie nadal wykorzystują tamtejszy masyw leśny do prób przenikania na tyły ukraińskich pozycji w poszukiwaniu luk w systemie obronnym.


Materiał „Raport Ukraina, Kolejne sukcesy operacji Vivaldi” ukazał się na kanale Martinn (57,1 tys. subskrybentów) 23 września 2026 roku.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *