Sykulski na swoim kanale: Węgry blokują przyspieszoną akcesję Ukrainy do UE. Polska nie robi nic, żeby to wesprzeć

Leszek Sykulski, doktor nauk o bezpieczeństwie i analityk geopolityczny, opublikował na swoim kanale YouTube kolejny Wieczór Geopolityczny z 24 czerwca 2026 roku. W wątkach ukraińskich program dotyczył projektu Centrum Rehabilitacji Ukraińskich Weteranów w Polsce, blokowania akcesji Ukrainy do UE przez Węgry, praw polskiej mniejszości na Ukrainie oraz scenariusza podziału Ukrainy.

Projekt Oaza Odrodzenia — 250 milionów złotych bez informacji o procedurach bezpieczeństwa

Sykulski omówił ogłoszony w ubiegłym tygodniu projekt Centrum Rehabilitacji Ukraińskich Weteranów o nazwie Oaza Odrodzenia. Całkowity koszt programu to około 250 milionów złotych. Projekt zakłada rehabilitację fizyczną, psychologiczną i społeczną ukraińskich żołnierzy. Sykulski zwrócił uwagę, że kategoria rehabilitacji psychologicznej i społecznej wskazuje, że do Polski kierowani będą ludzie dotknięci PTSD — syndromem stresu pourazowego — z całym bagażem traumy i doświadczeń frontowych.

Wiceminister do spraw weteranów Ukrainy Rusłan Prychoczko spotkał się w Ministerstwie Rozwoju i Technologii z wiceministrem Michałem Jarosem. Komunikaty ze spotkania mówią o pogłębieniu współpracy z polskim Ministerstwem Obrony Narodowej, Ministerstwem Zdrowia, Ministerstwem Sportu i Turystyki oraz Polskim Komitetem Paraolimpijskim.

Sykulski podkreślił, że w żadnej z opublikowanych wypowiedzi po tym spotkaniu nie padły konkretne informacje o procedurach bezpieczeństwa ani o tym, w jaki sposób filtrowani będą ukraińscy weterani przyjeżdżający do Polski. Przypomniał, że szef Wojskowego Instytutu Medycznego generał Gielerak przyznał, iż ukraińscy medycy są szkoleni w Polsce od 2014 roku — trwa to już trzynasty rok. Sykulski postawił pytanie, ilu żołnierzy dotkniętych PTSD z różnych jednostek ukraińskich leczyło się w Polsce na koszt polskiego podatnika i dlaczego informacje na ten temat nie są podawane do wiadomości publicznej.

Węgry blokują przyspieszoną akcesję Ukrainy i Mołdawii do UE

Sykulski poinformował, że media europejskie donoszą o celowym blokowaniu przez Węgry ważnego kroku proceduralnego niezbędnego do przyspieszenia procesu przystąpienia Ukrainy i Mołdawii do Unii Europejskiej. Peter Madziar dotrzymuje w tej kwestii słowa. Sykulski nie dostrzega ze strony rządu Tuska żadnych działań zmierzających do wspierania tego stanowiska. Ocenił, że zbyt szybka akcesja Ukrainy byłoby poważnym zagrożeniem dla polskiej branży transportowej, polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa wewnętrznego. Mołdawia jest z kolei — jego zdaniem — wylęgarnią wielu niebezpiecznych procesów, w tym przestępczości zorganizowanej. Szybkie włączenie obu państw do struktur unijnych bez spełnienia wymaganych warunków byłoby krokiem pochopnym i potencjalnie szkodliwym dla Polski.

Prawa polskiej mniejszości na Ukrainie — temat niepodnoszony na szczeblu państwowym

Sykulski przywołał wypowiedź byłego ambasadora Polski w Kijowie Bartosza Cichockiego, który przyznał wprost, że Polska zazwyczaj nie podnosi kwestii praw polskiej mniejszości na Ukrainie na szczeblu państwowym. Ocenił to jako symptomatyczne. Wskazał, że z Litwą można było rozmawiać o prawach Polaków na Wileńszczyźnie — zazwyczaj bez skutku, ale rozmowy się odbywały.

Tymczasem z Ukrainą, jak stwierdził Sykulski, brakuje nawet gotowości do podjęcia tego tematu — i przyznaje to nie publicysta, lecz były analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i były ambasador w Kijowie. Sykulski wskazał też, że członkowie polskiej mniejszości narodowej na Ukrainie są siłą wcielani do armii i trafiają na front, podczas gdy członkowie mniejszości węgierskiej temu nie podlegają.

Konferencja URC w Gdańsku — sceptycyzm co do efektów

Sykulski odniósł się do konferencji odbudowy Ukrainy w Gdańsku, wskazując że coraz więcej uczestników się z niej wycofuje. Podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko — nie wierzy w żadną realną perspektywę odbudowy Ukrainy przez polskie firmy. Ocenił, że tort został już podzielony — głównymi graczami na terenach kontrolowanych przez Kijów są Stany Zjednoczone i Niemcy. Przypomniał sprawę spółki Control Process jako przykład tego, jak kończy się zaangażowanie polskich firm na Ukrainie.

Scenariusz podziału Ukrainy — zagrożenie dla Polski

Odpowiadając na pytania widzów, Sykulski odniósł się do scenariusza trójpodziału Ukrainy — na wschodnią i południową część wchłoniętą przez Rosję, środkową Ukrainę z Kijowem jako podmiot prorosyjski oraz zachodnią Ukrainę jako odrębny byt. Ocenił, że nawet ten ostatni wariant jest poważnym wyzwaniem dla bezpieczeństwa Polski. Zachodnia Ukraina głęboko zideologizowana, pozbawiona zaplecza przemysłowego i gospodarczo niewydolna byłaby państwem niestabilnym, generującym trudne do kontrolowania procesy polityczne i migracyjne w bezpośrednim sąsiedztwie Polski. Sykulski ocenił, że najlepszym scenariuszem dla Polski byłaby Ukraina niepielęgnująca kultu nacjonalizmu integralnego i budująca dobrosąsiedzkie relacje z Polską — ale zaznaczył, że taki scenariusz wydaje się w obecnych warunkach trudny do realizacji.

Rosja osiąga swoje cele strategiczne

Sykulski podtrzymał tezę, że Rosja konsekwentnie realizuje cel zmiany architektury bezpieczeństwa w Europie poprzez wojnę pozycyjną na wyniszczenie, która generuje fale migracyjne, osłabia rezerwy państw NATO i daje Moskwie doświadczenie bojowe w nowych realiach zdominowanych przez drony. Ukraina straciła od 1991 roku ponad połowę populacji — zdaniem jednego z członków ukraińskiego rządu pod władzą Kijowa przebywa obecnie od 23 do 25 milionów ludzi, z czego około 11 milionów to emeryci.


You may also like

Page 1 of 46

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *