Gądek w Onet Rano: Nawrocki jest autentycznie antyukraiński. Kijów grał na czas, a prezydent nie mógł wyjść na miękiszona

Marcin Zawada rozmawiał z Jackiem Gądkiem z Newsweek Polska w programie Onet Rano. W wątku ukraińskim rozmowa dotyczyła kulis decyzji prezydenta Nawrockiego o odebraniu orderu i motywacji obu stron.

Sztylet wbity w serce Nawrockiego

Gądek ocenił, że Nawrocki jest autentycznie — w swoim serduszku, jak to ujął — bardzo sceptyczny wobec Ukrainy. Jest antyrosyjski, ale jest też antyukraiński. Jako historyk kwestie rzezi wołyńskiej i ekshumacji traktuje jako sprawy fundamentalne. Gdy Zełenski zdecydował się nadać jednostce wojskowej imię Bohaterów UPA, było to dla Nawrockiego jak sztylet wbity w serce — i jego oburzenie było autentyczne, nie wyłącznie polityczne.

Jednocześnie Gądek podkreślił, że decyzja miała też wymiar czysto polityczny. Większość wyborców w Polsce żywi dziś emocje antyukraińskie, a Nawrocki tą decyzją scementował przy sobie cały elektorat prawicowy. To był jego czysty biznes polityczny.

Kijów grał na czas

Gądek ujawnił kulisy rozmów między pałacem prezydenckim a administracją ukraińską. Według jego rozmówców z kancelarii Nawrockiego strona polska inicjowała kontakty — była planowana rozmowa telefoniczna, był nawet wyznaczony termin osobistego spotkania. Za każdym razem Kijów się wycofywał. Gądek ocenił, że Ukraińcy po prostu grali na czas — sprawdzali, czy Nawrocki rzeczywiście wykona swoją groźbę, czy okaże się miękiszem. Nawrocki nie mógł tego odciągać w nieskończoność — każdy dzień zwłoki był przez prawicowy elektorat odbierany jako słabość. Wizerunek twardego prezydenta był tu stawką.

Timing — kilka dni przed Gdańskiem

Gądek odniósł się do zarzutu, że decyzja zapadła celowo tuż przed konferencją URC w Gdańsku. W rządzie panuje przekonanie, że Nawrocki chciał storpedować to wydarzenie. Pałac prezydencki odpowiada, że nie było innego wyjścia — Kijów nie chciał rozmawiać, a czekanie do dnia po konferencji oznaczałoby kolejny tydzień obciążenia dla prezydenta. Gądek zauważył też, że piątkowy wieczór to klasyczny czas na ogłaszanie trudnych politycznych decyzji.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *