Program Kamili Biedrzyckiej w Super Expressie przyniósł przegląd najważniejszych wydarzeń w kryzysie polsko-ukraińskim.
Zełenski: to się źle skończy
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w ukraińskiej telewizji skomentował decyzję o odebraniu mu Orderu Orła Białego. Zarzucił Karolowi Nawrockiemu, że — podobnie jak robił to Viktor Orbán — podsyca nastroje antyukraińskie na potrzeby wewnętrznej polityki i walki o wyniki wyborów parlamentarnych w 2027 roku z Donaldem Tuskiem. Ostrzegł, że na nienawiści nie można osiągać politycznych korzyści i że to się źle skończy. Dodał, że bez Ukrainy nikt nie będzie w stanie obronić Polski.
Zełenski powiedział też, że zaproponował Nawrockiemu bezpośrednie spotkanie i rozwiązanie sporu oko w oko — ale polska strona podjęła decyzję o odebraniu orderu mimo tych sygnałów.
Były argument Zełenskiego i odpowiedź kancelarii
W opublikowanym wcześniej oświadczeniu Zełenski przypomniał, że Order Orła Białego mają nadal Katarzyna II, Benito Mussolini i Gerhard Schroeder, i oświadczył, że Ukraina nie będzie z tym polemizować. Ministerka w kancelarii prezydenta Agnieszka Jędrzak odpowiedziała wprost: Zełenski nie narzekał na towarzystwo Mussoliniego i Katarzyny, gdy trzy lata temu sam odbierał order. A poza tym — za rządów Schroedera w Niemczech nie wzniesiono żadnych pomników Hitlera i żadna jednostka Bundeswehry nie nosiła imienia bohaterów SS.
Zwroty orderów
Do odesłania polskich odznaczeń dołączyli szef MSZ Andrij Sybicha, szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa i ambasador Wasyl Bodnar. W trakcie programu napłynęły kolejne informacje — ordery zwrócili wszyscy trzej żyjący byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko.
Nawrocki: próg bólu został przekroczony
Polski prezydent wyjaśnił swoją decyzję krótko: Polska wie czym jest wojna, walka o niepodległość i rosyjskie zagrożenie — ale jest dumnym narodem i ma swój próg bólu. Ten próg bólu został przekroczony. Podkreślił jednocześnie, że decyzja nie jest skierowana przeciwko narodowi ukraińskiemu i nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa — Polska wspiera i będzie wspierać Ukrainę.