Konrad Piasecki rozmawiał z Rafałem Leśkiewiczem, rzecznikiem prezydenta Karola Nawrockiego, w Rozmowie Piaseckiego w TVN24. Rozmowa dotyczyła kulisów kryzysu orderowego, nieudanych prób spotkania obu prezydentów oraz formalnego statusu odebranego orderu.
Spotkanie było zaplanowane — Ukraińcy wycofali się dwukrotnie
Leśkiewicz ujawnił, że strona ukraińska dwukrotnie inicjowała i dwukrotnie przerywała próby kontaktu. Najpierw zaproponowano rozmowę telefoniczną obu prezydentów — kiedy Nawrocki wyraził gotowość do rozmowy, komunikacja ze strony ukraińskiej ustała. Następnie Ukraińcy zaproponowali bezpośrednie spotkanie w Warszawie, ustalono datę i godzinę — i znów strona ukraińska zakończyła uzgodnienia. Leśkiewicz podkreślił, że to nie Polska stawiała warunki wstępne — pan prezydent był otwarty na rozmowę, a jedynym polskim oczekiwaniem była zmiana nazwy jednostki, co Nawrocki powiedział publicznie.
Order dotarł do Kancelarii, procedura trwa
Leśkiewicz potwierdził, że order wraz z legitymacją trafił do depozytu Biura Odznaczeń i Nominacji w Kancelarii Prezydenta. Procedura formalna nie jest jeszcze zakończona — postanowienie prezydenta musi uzyskać kontrasygnatę premiera Donalda Tuska, a dopiero wtedy legitymacja straci ważność.
To był dobry moment
Zapytany, czy Nawrocki nie powinien był poczekać z decyzją ze względu na zbliżającą się konferencję URC w Gdańsku, Leśkiewicz odpowiedział, że zawsze można powiedzieć, że moment był dobry albo zły — i że jego zdaniem to był dobry moment. Decyzja nie jest skierowana przeciwko Ukraińcom, Polska nie zakończy pomocy dla walczącej Ukrainy — ale w sferze symboli i historii, wobec niezabliźnionej rany wołyńskiej, nie można było przejść do porządku dziennego nad faktem, że prezydent Ukrainy nadał imię ludobójców jednostce wojskowej.
Dawne słowa Nawrockiego z IPN — rzecznik broni
Piasecki przypomniał, że Nawrocki jako prezes IPN mówił w 2023 roku, że Ukraińcy mają prawo sami wybierać patronów swoich ulic — łącznie z Banderą i Szuchewyczem. Leśkiewicz nie odciął się od tych słów wprost, ale zaznaczył, że dziś Nawrocki jest Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej i w tej roli podjął autonomiczną decyzję. Podkreślił też, że IPN za kadencji Nawrockiego prowadził liczne badania dotyczące zbrodni wołyńskiej, a sam prezes w rocznicę Krwawej Niedzieli w 2023 roku był na Wołyniu i oddał cześć ofiarom UPA.