Gramatyka w Polskim Radiu 24: decyzja Nawrockiego była emocjonalna. Polskie firmy mogą stracić kontrakty na odbudowę Ukrainy

Redaktor Polskiego Radia 24 rozmawiał z Michałem Gramatyką, wiceministrem cyfryzacji z Polski 2050, w programie 24 Pytania. Rozmowa dotyczyła kryzysu polsko-ukraińskiego, oceny decyzji prezydenta Nawrockiego oraz ryzyka dla polskich firm w procesie odbudowy Ukrainy.

Obie decyzje były nieprzemyślane

Gramatyka ocenił, że zarówno decyzja Zełenskiego o nadaniu jednostce nazwy Bohaterów UPA, jak i decyzja Nawrockiego o odebraniu orderu były nieprzemyślane — szczególnie ta druga, podjęta na emocjach. Zastrzegł, że emocjonalnie jest po stronie Nawrockiego — krew się w nim gotuje, gdy ukraiński prezydent honoruje morderców z UPA, a chodząc po Kijowie widzi ulice Szuchewycza — ale emocje nigdy nie są dobrym doradcą w polityce zagranicznej, a w szczególności w polityce zagranicznej.

Efekt jest widoczny — zamiast wymusić zmianę ukraińskiego postępowania, Polska sprowokowała zjednoczenie ukraińskiej sceny politycznej wokół Zełenskiego. Śmiertelni wrogowie prezydenta — Poroszenko i Juszczenko — odesłali swoje polskie odznaczenia razem z nim. To nie jest wynik, który można uznać za sukces.

Inne narzędzia nacisku były dostępne

Gramatyka ocenił, że Polska dysponuje znacznie skuteczniejszymi narzędziami nacisku niż gesty symboliczne. Ukraina aspiruje do Unii Europejskiej — i komunikat powinien być prosty: z kultem Bandery do Unii nie wejdziecie. Polska płaci za Starlinki działające pod ukraińskim niebem, utrzymuje zbackupowany system informatyczny ukraińskiego urzędu skarbowego. Tych obszarów współpracy jest wiele — i nimi należało negocjować, zamiast podejmować emocjonalne decyzje.

Polskie firmy mogą stracić kontrakty

Gramatyka wyraził obawę, że napięcie polityczne przełoży się bezpośrednio na interesy gospodarcze. Jeśli relacje pozostaną w obecnym stanie, polskie firmy przy odbudowie Ukrainy zostaną zastąpione przez firmy francuskie, niemieckie i angielskie — a Polska będzie mogła być co najwyżej ich podwykonawcą. To realna i poważna cena za emocjonalne decyzje polityczne.

Zełenski zawsze grał ostro

Gramatyka odniósł się do tezy, że Zełenski celowo sprowokował Polskę. Ocenił, że nie jest to nic nowego — Zełenski zawsze grał ostro i na takim właśnie ostrym graniu i prowokacjach wypracował swoją pozycję. Polecił lekturę książki Zbigniewa Parafianowicza o problemie Zełenskiego jako drobiazgową analizę jego polityki i postawy. Gorzej, że Polska na tym w tym momencie traci.

Sikorski ma rację — to Zełenski powinien reagować

Gramatyka wyraził poparcie dla stanowiska ministra Sikorskiego, że skoro to Zełenski podjął fatalną decyzję, to niech on coś zaproponuje, niech reaguje i próbuje udobruchać Polskę. Bliższe mu to niż eskalacja z polskiej strony. Dalsze scenariusze — jego zdaniem — trudno dziś przewidzieć.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *